Opinie z pobytu grupy słuchaczy
UTW Politechniki Warszawskiej we Włoszech
Foligno, Umbria - 17-26 maja 2026
Bardzo dziękuję organizatorom za podjęcie tematu zorganizowania wyjazdu do Włoch, przygotowania wniosku do Polskiej Fundacji Erasmus+, a Pani Laurze Neirotti należą się szczególne podziękowania za zaangażowanie w znalezieniu organizatorów programu Erasmusa+ w Umbrii oraz za towarzyszenie uczestnikom podczas pobytu.
Program był bardzo urozmaicony, oprócz bardzo interesujących lekcji języka włoskiego mieliśmy możliwość uczestniczenia w różnych warsztatach jak np: kulinarnych, tkackich, tanecznych, hafciarskich, degustacji oliwy. Uczestniczyliśmy również w wycieczkach po umbryjskich małych miasteczkach, gdzie mogliśmy nawiązywać kontakty z mieszkańcami. Po kościołach w Asyżu oraz po pinakotece oprowadzały nas miejscowe przewodniczki i tu mieliśmy możliwość bezpośredniego kontaktu z językiem włoskim. Wątpliwości językowe na bieżąco wyjaśniała nam p. Laura czy koleżanki, które lepiej opanowały ten język. Mieliśmy ciekawe spotkanie z uczestnikami włoskiego odpowiednika UTW. Poznaliśmy zakres ich aktywności i wymienialiśmy doświadczenia.
Uważam, że program Erasmus+ spełnia w pełni swoje zadania, pozwala lepiej poznać kulturę, historię, kuchnię, zwyczaje obu narodów. Ponadto mobilizuje uczestników UTW do ciągłej aktywności czy to do mobilizacji do nauki języka czy do spotkań towarzyskich, czy do pogłębiania wiedzy, poznawania nowych miejsc.
Ogromnym plusem w tym programie jest sfinansowanie wyjazdu i pobytu ze środków finansowych UE. Dzięki temu program jest dostępny dla wszystkich.
Pobyt w Foligno pozostanie na długo w mojej pamięci a poznani uczestnicy stworzyli wspaniale zgraną grupę i pewnie będziemy utrzymywać kontakty.
Magdalena Jarczewska
Początek strony
Szczególnym przeżyciem był udział, wraz z licznymi mieszkańcami Foligno w procesjach św. Izydora i św. Rity. Orkiestra, lampiony, tłum ludzi, dziesiątki traktorów, (bo Izydor patronem rolników), śpiewy i odkrycie, że włoskie słowa pieśni są dokładnie tłumaczone w polskich pieśniach, to było niesamowite!
Osobnego podkreślenia wymaga kwestia jedzenia. Było pyszne! Na przykład karczochy z mortadelą – delikates! Prawie codziennie kupowałyśmy kawałek pizzy w malutkiej pizzerii u Nuncia. Pierwszego dnia kosztował 2,50 euro. Ale od drugiego dnia, gdy dowiedzieliśmy się, że Nuncio miał dziewczynę z Polski i znajomość się zacieśniła płaciliśmy po 2 euro. Mam nadzieję, że urząd podatkowy tego nie czyta, bo Nuncio na wysokie podatki narzekał.
Wrażeń i impresji z pobytu wystarczyłoby na książkę. Podsumowując – zbliżyliśmy się kulturowo do miłych, pogodnych Włochów i Włoszek. Mam nadzieję, że też zaciekawiliśmy ich Polską, a milanowskie „krówki”, którymi byli częstowani, będą im się kojarzyły z sympatycznymi kontaktami ze studentami UTW z Warszawy.
Renata Jaworowicz
Początek strony
To był naprawdę wyjątkowy i niezapomniany wyjazd. Wszystko było świetnie zorganizowane, z bogatym i różnorodnym programem edukacyjnym, kulturalnym i historycznym. Jestem pod wrażeniem uroku krajobrazu i miasteczek Umbrii, wspaniałości zabytków historycznych, bogactwa tradycji i smakowitości włoskiej kuchni. Ciekawe lekcje języka włoskiego, zwiedzanie z miejscowymi przewodnikami oraz możliwość rozmów i bezpośredniego kontaktu z Włochami pozwoliły nie tylko doskonalić znajomość języka, ale przede wszystkim lepiej zrozumieć codzienność, historię i kulturę Włoch.
Bardzo cieszę się, że wspólne zajęcia, posiłki i spędzanie czasu wolnego dały nam możliwość wzajemnego poznania się, wymiany wrażeń i doświadczeń. Nasza grupa bardzo się zintegrowała, anbsp; panująca w niej życzliwa i serdeczna atmosfera, była ogromnym atutem tego wyjazdu. Wróciłam z pięknymi wspomnieniami, nowymi doświadczeniami i radością, że mogłam spędzić ten czas w tak wspaniałym gronie.
Maria Kowalska
Początek strony
Przede wszystkim chciałabym podkreślić, że sama idea wymiany, możliwość nauki na miejscu, zapewnienie środków na pobyt jest wspaniała. A jeszcze wspanialsze jest to, że to my mogliśmy z tej okazji skorzystać.
Poznaliśmy cudowną Umbrię, z jej starymi miasteczkami. Poznaliśmy historię i tradycje regionu. Mieliśmy możliwość rozmawiania z mieszkańcami w ich języku, co jest niesłychanie ważne. Wszystko co przeżyliśmy niewątpliwie poprawiło naszą znajomość języka.
Staraliśmy się też choć trochę przybliżyć Polskę ludziom, z którymi mieliśmy kontakt. I choć nasz kraj kojarzony jest głównie Papieżem JPII i Robertem Lewandowskim, no czasem jeszcze z Chopinem, to mam nadzieję, że dołożyliśmy "swoją cegiełkę" w rozszerzeniu tej wiedzy.
Ważne jest też to, że zaczynaliśmy jako zbiór 21 osób, a kończyliśmy pobyt jako nieźle zintegrowana grupa. To także jest cenne.
Jola Sikorska
Początek strony